
Z czasem pojawiają się nie tylko rumień i naczynka, ale też stany zapalne skóry, obrzęki, ropne zmiany, ból i pieczenie. Towarzyszy temu stały dyskomfort i krępujący wygląd twarzy, który wpływa na pewność siebie, relacje, codzienne funkcjonowanie. Twarz – nasza wizytówka – zaczyna „krzyczeć” tym, czego nie udało się wypowiedzieć latami.
W medycynie konwencjonalnej często słyszy się, że to choroba autoimmunologiczna albo przewlekła, „nie do wyleczenia”. Że można ją jedynie kontrolować. Ciało jednak wie lepiej. Ono nie tworzy choroby bez powodu. To, co nazywa się „autoagresją”, bardzo często jest efektem wieloletniego tłumienia emocji: gniewu, żalu, poczucia krzywdy, bezsilności, napięcia, które nigdy nie miały ujścia.
Dermatologia najczęściej sięga po maści sterydowe. One szybko gaszą stan zapalny na powierzchni skóry, ale nie rozwiązują problemu u źródła. Co więcej – przy dłuższym stosowaniu niosą ze sobą wiele skutków ubocznych i dodatkowo obciążają organizm. Objaw znika na chwilę, po czym wraca – często silniejszy.
Homeopatia patrzy inaczej. Nie skupia się wyłącznie na zmianie skórnej, lecz na całym człowieku – jego układzie nerwowym, emocjach, historii, tym, co było tłumione latami. Działa od wewnątrz: na nieprzepracowany gniew, żal, napięcie, które organizm nosił w sobie zbyt długo. Gdy te głębokie warstwy zaczynają się regulować, skóra przestaje być polem bitwy.
Bo trądzik różowaty to nie „błąd organizmu”. To wołanie o równowagę. A ciało – jeśli da mu się właściwe wsparcie – potrafi wrócić do zdrowia.
Zajmuję się takimi przypadkami w swojej praktyce. Trafiają do mnie osoby, które latami chodziły od dermatologa do dermatologa, stosowały kolejne maści, antybiotyki, sterydy, zabiegi – z krótkotrwałą poprawą i ciągłymi nawrotami. Wiele z nich słyszało, że „tak już będzie”, że trzeba się przyzwyczaić i nauczyć z tym żyć.
A jednak organizm potrafi zrobić coś innego, gdy zacznie się go słuchać. Bo to, co dziś nazywa się „nieuleczalne”, bardzo często jest po prostu jeszcze niezrozumiane.
Przypadek 1
Do gabinetu trafił mężczyzna po pięćdziesiątce. Od lat zmagał się z trądzikiem różowatym nosa i twarzy. Rumień, rozszerzone naczynia, pieczenie, nawracające stany zapalne. Leczenie klasyczne: sterydy, antybiotyki, laserowe zamykanie naczyń. Efekt – chwilowa poprawa i powrót objawów.
Choroba zaczęła się po rozwodzie. Piętnaście lat małżeństwa, zdrada, rozpad, zazdrość, wściekłość, bezradność. Początek intensywnego picia alkoholu. Alkohol był ucieczką od bólu, od poczucia porażki, od pustki. Przez kilka lat funkcjonował w trybie autodestrukcji. Trądzik różowaty pojawił się właśnie wtedy.
Ciało zaczęło mówić to, czego nie dało się wypowiedzieć. W wywiadzie:
– głęboka potrzeba kontroli
– pedantyzm, napięcie wewnętrzne
– szybkie myślenie, szybkie mówienie
– nadwrażliwość nerwowa
– skłonność do gniewu tłumionego „na zewnątrz”, ale żywego w środku
– lęk przed utratą sprawności, starością, samotnością
– trudna relacja z ojcem – emocjonalna pustka, brak wsparcia
– historia uzależnienia w rodzinie
Organizm był w permanentnym stanie napięcia. Układ nerwowy nadreaktywny. Naczynia krwionośne – rozchwiane. Skóra twarzy stała się polem ujścia dla przeciążenia.
Po dobraniu leku homeopatycznego:
• poprawił się sen – głębszy, spokojniejszy
• zniknęły nocne wybudzenia
• zmniejszyło się napięcie wewnętrzne
• pojawiło się większe wyciszenie emocjonalne
• nos wyraźnie się uspokoił – bez laserów, bez maści
• pacjent sam zrezygnował z zabiegów kosmetycznych
• zniknęła potrzeba ciągłej kontroli
• pojawiła się zdolność „odpuszczania”
• relacje z matką przestały wywoływać tak silne reakcje
• zniknęło nocne ssanie w żołądku
• poprawił się apetyt i trawienie
• ustąpiła nadmierna pobudliwość
Zmiana nie polegała na „zagłuszeniu” objawu. Ciało dostało impuls do regulacji od środka. Trądzik różowaty w tym przypadku nie był chorobą skóry. Był skutkiem lat napięcia, niewyrażonej złości, żalu, poczucia porażki, życia w trybie ciągłej kontroli. Gdy te warstwy zaczęły się rozluźniać – skóra przestała krzyczeć.
To właśnie jest istota leczenia:
nie walczyć z objawem, lecz dotrzeć do tego, co go stworzyło.
Bo skóra bardzo często mówi historię, której człowiek nie umiał opowiedzieć słowami.
Przypadek 2
To nie jest „historia o pryszczach”. To opowieść o człowieku, którego ciało przez lata niosło ciężar emocji, napięcia i samotności – aż zaczęło mówić przez skórę.
Kobieta w średni wieku od dziecka była zdana na siebie. Dominująca matka, brak bezpiecznej więzi, brak wsparcia, przemoc emocjonalna. W dorosłym życiu powtarza się ten sam wzorzec:
„Muszę radzić sobie sama. Nie mogę na nikogo liczyć. Jestem wykorzystywana. Nie mam wsparcia.”
To osoba wrażliwa, uczciwa do bólu, idealistyczna. Chce się rozwijać, pomagać innym, uczyć, ma poczucie misji. Z zewnątrz – silna. Wewnątrz – w ciągłym napięciu.
Perfekcjonizm, potrzeba kontroli, niepokój, lęk przed oceną, gwałtowne wybuchy złości, nadwrażliwość na bodźce, zimno i hałas. Organizm żyje w stanie stałej gotowości.
Ciało dokładnie to pokazuje:
• marznięcie rąk i nóg
• nadmierna potliwość
• skurcze, bóle kręgosłupa
• problemy trawienne, Hashimoto
• nadwrażliwość zmysłów
• brodawki i inne zmiany skórne
• trądzik różowaty
Skóra stała się miejscem, w którym ujawniło się przeciążenie całego układu nerwowego. Już po pierwszej dawce remedium pojawiła się wyraźna poprawa ogólna – ustąpił nocny głód i ssanie w żołądku, ciało „odetchnęło”.
Trądzik nie zniknął od razu. Zamiast tego zaczął zmieniać swój rytm:
wracał coraz rzadziej, był coraz słabszy, mniej zapalny, na mniejszej powierzchni.
Terapia była prowadzona dalej, zmiana dawkowania i potencji remedium na głębiej działające. Zaczęły się dziać rzeczy, których nie widać w lustrze, ale które są kluczowe w leczeniu:
• zmniejszyło się napięcie wewnętrzne
• kobieta weszła w nową pracę bez stresu – „na luzie”
• było mniej wybuchów gniewu
• pojawiło się więcej wyluzowania
• ustąpiły bóle pleców
• poprawiła się praca jelit
• zniknęła nadmierna potliwość
• ręce stały się ciepłe
• wzrosła tolerancja organizmu na zimno
• organizm przestał reagować ciągłym alarmem
Układ nerwowy zaczął się regulować.
W pewnym momencie pojawiło się coś charakterystycznego:
„Trudno mi zacząć. Odkładam sprawy. Jak już zacznę – idzie.” To nie regres.
To moment, w którym ciało przestaje działać wyłącznie na napięciu i przymusie. Stary mechanizm: „muszę, bo inaczej wszystko się zawali” – puszcza. System uczy się nowego sposobu funkcjonowania.
Po wejściu na wyższy stopień środka homeopatycznego pojawiły się krótkie epizody bólu żołądka na tle nerwowym i chwilowy powrót potliwości – ale objawy gasły szybko. Organizm próbował starych ścieżek reakcji, lecz nie potrafił już w nich zostać.
I co z trądzikiem? Zmiany skórne nie zniknęły „raz na zawsze” od pierwszej dawki.
Najpierw się wyciszyły. Potem wracały – ale:
• były mniejsze
• mniej zapalne
• bez obrzęków i bólu
• na mniejszej powierzchni
• w coraz większych odstępach czasu
Każdy nawrót był słabszy od poprzedniego. Aż w końcu przestały wracać w ogóle. To jest istota terapii homeopatycznej. Nie polega ono na „zgaszeniu” objawu. Polega na przebudowie całego systemu człowieka – jego reakcji na stres, emocje, relacje i bodźce.
Skóra była tylko miejscem, w którym wcześniej to przeciążenie się ujawniało. Gdy wnętrze zaczyna się regulować, skóra przestaje być polem bitwy.
Trądzik różowaty nie zostaje stłumiony. On po prostu przestaje być potrzebny.
Oba opisane przypadki – choć dotyczyły różnych osób – były w gruncie rzeczy historią tego samego typu człowieka.
Ten sam rys charakteru:
– silna potrzeba kontroli,
– napięcie wewnętrzne, które nigdy nie znajduje ujścia,
– ambicja, odpowiedzialność, bycie „tym, który musi dać radę”,
– skrywane poczucie słabości i lęk przed porażką,
– życie w ciągłym napięciu.
U obu pojawił się trądzik różowaty. U obu ciało w pewnym momencie powiedziało: dość. U obu skóra stała się miejscem, w którym ujawniło się to, co było tłumione latami.
Terapia w obu przypadkach była procesem. Nie „cudem w tydzień”, nie zniknięciem objawu po maści. Były wahania, reakcje, okresy poprawy i chwilowego cofnięcia. Organizm musiał się przestawić – układ nerwowy, naczynia, trawienie, emocje.
W obu przypadkach kluczowym środkiem okazało się Lycopodium. Nie dlatego, że Lycopodium jest na trądzik. Homeopatia tak nie działa. Lycopodium zadziałało, ponieważ było lekiem dla tych ludzi. Na ich sposób przeżywania świata. Na ich napięcie, ambicję, wewnętrzną walkę, lęk ukryty pod maską siły.
Skóra tylko pokazywała to, co działo się głębiej. Gdy organizm zaczął się regulować od środka:
-uspokajał się układ nerwowy,
-naczynia przestawały wariować,
-trawienie wracało do równowagi,
-emocje zaczynały mieć ujście
skóra przestała być polem bitwy.
To jest różnica między tłumieniem objawu, a pracą z całym człowiekiem.
Nie zajmujemy się samym trądzikiem.
Wspieramy w powrocie do równowagi tego, kto go nosi.
Pozostałe wpisy:
Trądzik różowaty
Trądzik różowaty – gdy skóra mówi o tym, co było tłumione latami Z czasem pojawiają się nie tylko rumień
Ciało jako mapa przeżyć
Ciało jako mapa przeżyćDawniej wiedziano, że człowiek nie choruje przypadkiem. Ciało było traktowane jak księga – a każda dolegliwość jak
Terapia Homeopatyczna krok po kroku
KROK 1 – Od czego naprawdę zaczyna się droga do równowagi Homeopatia nie zaczyna się od preparatu. Zaczyna się od człowieka
Nietolerancje pokarmowe
Homeopatia a nietolerancje pokarmowe – kiedy ciało odzyskuje spokój, a trawienie wraca do równowagi. Wbrew temu, co często się słyszy,
Helicobacter pylori
Helicobacter pylori – bakteria czy sygnał osłabienia organizmu Infekcja bakterią Helicobacter pylori od lat uznawana jest za jedną z głównych
Niedoczynność tarczycy i Hashimoto
Od pokoleń wiedziano, że choroba nie rodzi się wyłącznie w jednym organie, lecz jest wyrazem zaburzonej harmonii całego organizmu. Tak
Emocje, które trawią ciało – przewód pokarmowy a stres i dusza
Dolegliwości przewodu pokarmowego nie rodzą się z dnia na dzień. Najczęściej są owocem lat tłumionych emocji, życia w napięciu, poczucia
Jelito grube – rak, biegunki, nietolerancje pokarmowe
Historia, która przypomina, że zdrowienie zaczyna się tam, gdzie człowiek wreszcie zostaje usłyszany Są takie opowieści, przy których człowiek odruchowo
Grypa z wysoką gorączką
Ten przypadek pięknie pokazuje, jak działa homeopatia delikatnie, ale głęboko, gdy pozwolimy ciału mówić jego własnym językiem. Chłopiec, zachorował nagle.
Nadwrażliwość emocjonalna, astma, silna potliwość
Na konsultację zgłosiła się kobieta w średnim w wieku, której dolegliwością główną była nadwrażliwość na otoczenie i stres. Wydawało jej
Autyzm, depresja, anoreksja
Głęboka depresja, anoreksja i autyzm. Z takim dolegliwościami syna lat 20, zgłosiła się matka do gabinetu. Ze względu na głębokie
Promieniowanie jonizujące
Do promieniowania jonizującego zaliczamy promieniowanie X wykorzystywane w badaniach rentgenowskich, tomografii komputerowej, mammografii oraz radioterapii stosowanej w naświetlaniu komórek nowotworowych.
Zapalenie płuc
Homeopatia doskonale sprawdza się w leczeniu stanów ostrych, a w szczególności chorób chronicznych. Zapalenie płuc nie podające się leczeniu farmakologicznemu,
Polineuropatia
Polineuropatia to stan uszkodzenia wielu nerwów obwodowych jednocześnie, w różnych częściach ciała. Objawy obejmują osłabienie i zanik mięśni, zaburzenia czucia,
Problemy z pamięcią
Podczas zbierania wywiadu klient podał, że niewiele pamięta z dzieciństwa, jakby mu pamięć uleciała. W zasadzie to nic nie pamięta,
Problemy w nauce
Problemy szkolne dzieci często są zmorą wielu rodziców. Dziecko które nie nadąża z materiałem, zostaje w tyle za innymi uczniami,
Skoki ciśnienia
Do gabinetu przyszły dwie kobiety w różnym czasie. Obie zgłaszały tę samą dolegliwość, w postaci nagłych skoków ciśnienia i pogorszenia
Nadciśnienie
Homeopatia zna wiele leków na nadciśnienie. Jednak najlepiej jest zastosować lek na przyczynę, która powoduje nadciśnienie. W tym celu przeprowadza
Bezsenność
Na terapię zgłosił się mężczyzna, który skarżył się na bezsenność i bóle brzucha. Od dłuższego czasu miał problem z zasypianiem
Menopauza
Na konsultację przyszła kobieta zgłaszająca objawy menopauzy, uderzenia gorąca, złe samopoczucie, bezsenność, nocne poty, rozdrażnienie w ciągu dnia, problemy z
Przeciążenie mięśni
Ruch, wysiłek, trening, praca fizyczna, dźwiganie mogą spowodować przeciążenie mięśni, nadwyrężenie kręgosłupa, a nawet kontuzję. W wyniku tego typu zdarzeń
Pieczenie nóg
Do gabinetu na konsultację przyszła kobieta, która zgłaszała dziwne, nietypowe objawy. Odczuwała ból nóg w postaci pieczenia, palenia, jakby nogi
Lęk przed lotem
Na terapię zgłosiła się kobieta, która nigdy wcześniej nie latała samolotem. Bardziej niż lotu samolotem, bała się tego co nieznane,
Lęk przed lataniem
Na konsultację zgłosiła się kobieta prosząc, czy można coś zrobić, aby nie bała się lecieć samolotem. Planowała wakacje, ale wiązało
Lęk w tłumie
Na konsultację zgłosiła się młoda dziewczyna, która od kilku lat miała ataki paniki. Lęk dotyczył przebywania w tłumie. Problemy narastały,
Problem z alkoholem
Na konsultacje zgłosił się klient, który od kilku lat przyjmował leki psychotropowe z powodu nadużywania alkoholu. Pił codziennie drineczka dla
Stres pourazowy
Kobieta użądlona przez szerszenia w powiekę w wyniku silnego lęku, stresu i bólu, który towarzyszył temu zdarzeniu doznała fobii na
Niepewność, niskie poczucie wartości
Niepewność, niskie poczucie wartości, lęk przed ocenianiem bardzo często mają swoje podłoże w dzieciństwie. Klient z takimi problemami zgłosił się
Głęboka depresja
Klient w głębokiej depresji, która pojawiła się kilka msc. po śmierci żony. Odmawiał picia, jedzenie, nie reagował, na pytania, nie
Strata emocjonalna
Strata ukochanego przyjaciela może być bardzo bolesna. Bywa że strata jest tak duże, że pacjenci latami nie mogą się z
Bóle żołądka na tle nerwowym
Na terapię zgłosiła się klientka z bólami brzucha trwającymi od kilkudziesięciu lat. Ból brzucha pojawił się na le nerwowym, bez
Toksyczny związek
Na konsultację zgłosiła się kobieta. W wywiadzie okazało się, że tkwi w toksycznej relacji z mężem, który nadużywał alkoholu. Pomimo
Parcoholizm
Na terapię przyszedł klient nie zgłaszający większych dolegliwości. W trakcie rozmowy okazało się, że jest bardzo energiczny, niecierpliwy, nadpobudliwy, nie
Ataki paniki
Klientka zgłosiła się do gabinetu z powodu lęku i ataków paniki w związku z COVID. Dolegliwości pojawiały się, gdy rozmawiała
Problemy wychowawcze
Wychowanie dzieci bywa kłopotliwe. Nie zawsze są to błędy rodziców. Zachowanie dzieci może być trudne i dotyczy również bardzo małych
Alkoholizm
Temat dość powszechny w wielu domach. O problemach z alkoholem można już powiedzieć wtedy, gdy pojawia się częsta potrzeba sięgnięcia
Nałogi
Większość osób po stosowaniu środków homeopatycznych zauważa tę samą prawidłowość, która polega na niechęci do picia alkoholu. Alkohol nie smakuje
Koszmary senne
Klientka po przeżyciu traumy w przeszłości, doświadcza przez kilkanaście lat koszmaru sennego, który dotyczy zdarzenia z czasów szkoły. Za każdym
Ból pleców odcinka lędźwiowego – Lumbago
Ból odcinka lędźwiowego kręgosłupa jest to rodzaj dolegliwości, którą zna prawie każdy. Ból który szybko przemija lub pojawia się po
Wirus grypy
Klientka w środku lata złapała wirusa. Pierwszym objawem była gorączka i silne poty w nocy. Poty były tak nasilone, że
Przytrzaśnięcie palca drzwiami
Sytuacja ta jest dość powszechna. Przyciąć palec można na wiele sposobów, ale ból jest zawsze jeden, ekstremalnie silny. Dzieje się
Zapalenia pęcherza
Przyczyn zapalenia pęcherza może być wiele. Jednym z nich może być również silne wzburzenie, gniew i zniewaga. Dokładnie taka sytuacja
Zatrucie pokarmowe
Po zjedzeniu nieświeżego mięsa w restauracji klientka przytruła się. Charakterystyczne objawy, które miała wskazywały na zatrucie pokarmowe: ból żołądka, nudności,